2011-09-07 16:51:25 - Dlaczego znów się nie udało ?

O blogerze:

Od ponad 10 lat związany z biznesem. Specjalista ds. rynku inwestycyjnego. Ekspert w dziedzinie marketingu sportowego. Absolwent m.in. MBA Atlanta, Public Relations na Uniwersytecie Warszawskim oraz Universite Rennes 2 we Francji. Pięć lata temu założył Business Sport Solutions, firmę, która obsługuje największe sławy i najpopularniejsze kluby polskiego sportu.

Archiwum

- Sierpień (1)
- Grudzień (2)
- Styczeń (1)
- Marzec (2)
- Listopad (2)
- Październik (1)
- Wrzesień (2)

Damian Raciniewski

Menadżer sportowy

Dlaczego znów się nie udało ?

Pierwszy raz od dłuższego czasu, zagraliśmy z Niemcami w meczu bez stawki. Na dodatek, większość gwiazd albo nie przyjechała na spotkanie, albo zasiadła na ławce rezerwowych. Już od pierwszych minut było widać, że Niemcy którzy niedawno zapewnili sobie awans na Euro 2012, nie grają na 100 procent. Najbardziej aktywny na boisku był Łukasz Podolski, który wyraźnie nie miał swojego dnia. Genialnie bronił także Wojciech Szczęsny, który swoimi interwencjami pokazał, że pomimo młodego wieku, może wkrótce być najlepszym bramkarzem świata.

W 54. minucie Polacy, a konkretnię Robert Lewandowski, zdobył pierwszą od 31. lat bramkę przeciwko Niemcom. Wtedy, wielu z nas wierzyło, że Biało-Czerwoni mogą w końcu pokonać trzecią drużynę globu. Nic bardziej mylnego. Joachim Loew powiedział swoim graczom, by "wrzucili drugi bieg" i niespełna kwadrans później, było już 1:1. Po zdobyciu bramki nasi sąsiedzi dalej grali bez zaangażowania, stąd nie poszli za ciosem tylko skupili się na utrzymywaniu piłki.

Aż w końcu przyszła 90. minuta. Głupi błąd obrońcy, Paweł Brożek przejmuję futbolówkę, pędzi w stronę bramki Wiese i zostaje przez niego faulowany. Chwilę później do wapna podchodzi Błaszczykowski, który wykorzystuje jedenastkę, dając radość milionom Polaków.

Niestety. Radość ta trwała trzy minuty i kilka sekund... Thomas Mueller z prawej strony wbiegł w okolice pola karnego, minął jednego z naszych reprezentantów i zagrał na trzeci metr, do niepilnowanego przez absolutnie nikogo Cacau, który wbił piłkę do pustej siatki.

Aż samo nasuwa się pytanie, co wtedy się stało ? Czy Polacy przekonani o zwycięstwie stracili koncentrację ? Czy zapomnieli że bez względu na to, czy jest to mecz towarzyski, czy finał Mistrzostw Świata, Niemcy zawsze grają do końca ?

Na te pytania, jest bardzo wiele odpowiedzi. Wiadomo jednak, że na pierwsze w historii zwycięstwo nad Niemcami, będziemy musieli jeszcze poczekać...

Podziel się ze znajomymi:

Pozostałe wpisy:

2011.09.07 - Dlaczego znów się nie udało ?

2011.09.06 - Do ilu razy sztuka?

2011.08.01 - Telefoniczna Ekstraklasa! Będzie lepiej?

2010.03.21 - Kasperczak z Żurawskim? Wisła w Champions League?

2010.03.20 - VERVA Racing Team - projekt narodowy!

2010.01.13 - Justyna Kowalczyk - polska piłka nożna, 10:0!”

2009.12.16 - Polska piłka w wydaniu Hollywoodzkim!

2009.12.07 - Mistrzowska kierownica w rękach Piotra Świerczewskiego!

2009.11.28 - Nie wychodźmy z teatru przed ostatnim gwizdkiem!

2009.11.15 - Polska – Rumunia, 5 tysięcy; Widzew – Stalowa Wola, 7 tysięcy…

2009.10.28 - Piłka klubowa górą i Tomek „Góral” Adamek też…

Komentarzy (2)

spencer210782
2011-09-08 18:03:25

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie

Polska piłka ma wielki kompleks naszych zachodnich sąsiadów.Chyba nie pisane nam będzie nigdy triumfować nad niemieckim walcem.
Ocena: 1 (1)

Paoloo
2011-09-07 23:46:38

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie

pamiętajmy, gdzie stoimy w szeregu... był dobrze. remis jest sukcesem i na razie na tym poprzestańmy.
Ocena: 1 (1)